Kampania brandowa w Google Ads to reklama na zapytania z nazwą Twojej firmy. Moim zdaniem warto ją mieć, ale małą i osobno: chroni nazwę, gdy konkurent ją licytuje albo gdy nie jesteś pierwszy w wynikach. Problem zaczyna się wtedy, gdy brand robi większość wyniku w raporcie i zasłania, ile naprawdę kosztuje nowy klient.
Branża ma tu dwa obozy: „zawsze licytuj swoją nazwę, to najtańsze konwersje” i „płacisz za ludzi, którzy i tak by do Ciebie trafili”. Obie strony mają badania, starsze i nowsze.
Poniżej pokazuję oba badania, mówię, kiedy kampania na nazwę firmy się broni, a kiedy nie, i liczę na przykładzie, jak potrafi zawyżyć wynik całego konta. Na końcu masz prosty test, który sam zrobisz w 4 tygodnie.
W SKRÓCIE
- Definicja – kampania brandowa to reklama na zapytania z nazwą firmy, domeną albo nazwą Twojego produktu.
- Spór – starsze badania Google i eBay dają skrajnie różne liczby. Nowsze (2021-2025) pokazują, że decyduje konkurencja w aukcji: przy silnej kampania brandowa dała wyraźny wzrost sprzedaży u 82% marek, przy słabej u 35%.
- Kiedy tak – konkurent licytuje Twoją nazwę, nie jesteś pierwszy w wynikach albo Performance Max i tak zbiera ruch z brandu.
- Raport – brand zawsze oceniaj osobno, bo zaniża koszt leada całego konta.
- Test – 4 tygodnie bez brandu, porównanie łącznych kliknięć i zapytań z Search Console i Google Ads.
Czym jest kampania brandowa w Google Ads?
Kampania brandowa to kampania w sieci wyszukiwania, która wyświetla reklamę tylko wtedy, gdy ktoś wpisze nazwę Twojej firmy, domenę albo nazwę Twojego produktu. Najczęściej z dopiskiem: „opinie”, „cennik”, „kontakt”, „godziny otwarcia”, nazwa miasta. Ci ludzie już Cię znają. Szukają drogi do Ciebie, a nie porównania ofert.
Dlatego kampania na nazwę firmy ma zwykle najwyższy CTR i najniższy koszt konwersji na całym koncie. To nie jest zasługa reklamy. To zasługa tego, że klient przyszedł z zamiarem trafienia właśnie do Ciebie.
Typowe słowa w kampanii brandowej:
| Grupa słów | Przykład dla wymyślonej firmy „Studio Pliszka” | Po co |
|---|---|---|
| Sama nazwa | bożek reklamy | ktoś szuka Twojej strony |
| Nazwa + intencja | bożek reklamy opinie | ktoś jest blisko decyzji |
| Nazwa + miasto | bożek reklamy wrocław | firma lokalna, kilka oddziałów |
| Domena i literówki | bozekreklamy.pl, bozek reklam | ludzie piszą różnie |
| Produkt własny | nazwa usługi, której nie ma nikt poza Tobą | to też Twoja marka |
Wszystko inne, czyli „kampanie google ads” czy „specjalista od płatnych reklam”, to frazy ogólne. Trzymaj je w osobnych kampaniach. Za chwilę zobaczysz dlaczego.
Czy warto płacić za reklamę na własną nazwę firmy?
Warto wtedy, gdy reklama przynosi kliknięcia, których bez niej byś nie miał. Gdy jesteś pierwszy w wynikach bezpłatnych i nikt nie licytuje Twojej nazwy, część kliknięć z reklamy po prostu przejdzie na wynik bezpłatny. Ile? To zależy od tego, czyje badanie czytasz.
Co mówi Google: 50% przy pozycji 1
W 2012 roku badacze Google opisali 390 testów wstrzymania reklam w podziale na pozycję strony w wynikach bezpłatnych. Metaanaliza pokazała, że im wyżej jesteś w SEO, tym mniej reklama dokłada:
| Twoja pozycja w wynikach bezpłatnych | Kliknięcia z reklamy, które bez niej by zniknęły |
|---|---|
| brak wyniku bezpłatnego | 99% |
| pozycje 5 i dalej | 96% |
| pozycje 2-4 | 82% |
| pozycja 1 | 50% |
Przy zapytaniu o Twoją nazwę zwykle jesteś na pozycji 1. Czyli według samego Google połowa kliknięć z reklamy brandowej to kliknięcia, które i tak byś dostał. Druga połowa to realny zysk.
Co sprawdził eBay: 99,5%
eBay zrobił to, czego Google nie mógł: wyłączył reklamy na swoją nazwę i porównał ruch z grupą kontrolną. W marcu 2012 przestał licytować zapytania z „ebay” w wyszukiwarkach Yahoo! i MSN. Wyniki bezpłatne przejęły 99,5% ruchu, który wcześniej szedł z reklam.
Ważne zastrzeżenie, które autorzy piszą sami: wynik może nie dotyczyć małych i nowych firm, których marka nie jest rozpoznawalna. eBay zna każdy. Twoją firmę zna Twoje miasto.
Co pokazują nowsze badania (2021-2025)
To zastrzeżenie sprawdził później inny eksperyment. Golden i Horton opisali w Management Science w 2021 roku platformę usługową, którą w USA znało mniej niż 5% ludzi. Wyłączyła reklamy w Google w losowo wybranych regionach. Na zapytaniach o jej nazwę reklama najbliższego konkurenta wskoczyła na pierwsze miejsce, a konkurent i tak nie dostał wyraźnie więcej kliknięć. Wniosek autorów: ludzie wpisujący nazwę chcieli po prostu trafić na stronę, a brand był dla tej firmy prawdopodobnie zbędny. Czyli nie sama rozpoznawalność decyduje.
Najnowsze liczby pochodzą z testów przyrostowości firmy Haus, opisanych we wrześniu 2025 roku. Dotyczą kampanii tekstowych w Google tylko na słowa z nazwą marki. Gdy marka miała w aukcji co najmniej 3 konkurentów z łącznym udziałem w wyświetleniach ponad 50%, istotny wzrost sprzedaży zmierzyło 82% marek, a przy słabej konkurencji 35%. Przy słabej konkurencji przyrostowe było średnio 9% sprzedaży, którą panel reklamowy przypisał kampanii, a przy silnej 37%. Haus sprzedaje takie testy i nie podaje, ile marek objęła analiza, więc traktuj to jako kierunek.
CZY WIESZ, ŻE…
W badaniu eBay jest szczegół, który często się pomija: po tym, jak eBay przestał licytować swoją markę, konkurenci nie zaczęli jej przejmować. Autorzy nazywają licytowanie brandów dylematem więźnia: obie firmy byłyby na plusie, gdyby żadna nie licytowała, ale żadna nie odpuszcza.
Moim zdaniem wszystkie te liczby są prawdziwe, tylko opisują różne sytuacje. Nowsze badania przesuwają akcent z wielkości marki na konkurencję w aukcji. Firma na pozycji 1, bez nikogo w reklamach na swoją nazwę, płaci za brand głównie za kliknięcia, które i tak by dostała. Firma, nad którą wyświetla się konkurent albo portal z opiniami, płaci za to, żeby klient w ogóle do niej dotarł.
Kiedy kampania brandowa się opłaca, a kiedy nie?
Kampania brandowa się opłaca w trzech sytuacjach: konkurent wyświetla reklamę na Twoją nazwę, Twoja strona nie jest pierwsza w wynikach albo Performance Max i tak zbiera ruch z brandu, tylko bez kontroli. Nie opłaca się, gdy jesteś na pozycji 1, nikt nie licytuje Twojej nazwy, a reklama dubluje wynik bezpłatny.
Sytuacja 1: konkurent licytuje Twoją nazwę
Klient wpisuje „hubspot”, a nad Twoją stroną widzi reklamę innego CRM’a z hasłem „Najtańszy CRM” lub „HubSpot Alternatywa. Część osób kliknie pierwszy wynik, bo jest pierwszy. Twoja reklama na górze to jedyny sposób, żeby nie oddać tej pozycji.

Ile może zabrać konkurent? W eksperymencie na Bingu (Simonov i Hill, Marketing Science 2021), gdy link marki znikał z pierwszej płatnej pozycji, konkurenci zbierali 6-15% ruchu zamiast 1-2%. Tyle że 20-47% tych osób wracało do wyszukiwarki w ciągu 30 sekund, a przy linku marki 7%. Konkurent przejmuje część klientów, ale wielu z nich szybko orientuje się, że trafiło nie tam.
DARMOWY AUDYT
Nie chce Ci się w to wchodzić samemu?
Nie wiesz, ile w Twoim raporcie robi brand? Pokaż mi konto, a policzę koszt klienta z brandem i bez.
Chcę darmowy audytSytuacja 2: nie jesteś pierwszy w wynikach bezpłatnych
To częstsze, niż się wydaje. Nad stroną firmy bywa jej wizytówka w Mapach, profil w portalu z rezerwacjami albo porównywarce, artykuł o firmie w lokalnym serwisie. Każdy z tych wyników może zabrać klienta: portal z rezerwacjami pokaże mu przy okazji pięć konkurencyjnych firm z Twojej ulicy. Według badania Google przy pozycji 2-4 aż 82% kliknięć z reklamy to kliknięcia, których bez reklamy by nie było.
Sytuacja 3: chcesz powiedzieć coś, czego nie ma w wyniku bezpłatnym
Wynik bezpłatny pokazuje to, co Google wybierze z Twojej strony. Reklama pokazuje to, co napiszesz: promocję do piątku, wolne terminy, nowy oddział, godziny w święta.
Kiedy możesz spokojnie odpuścić
Jesteś na pozycji 1, nad Tobą nie ma ani reklam, ani portali, a w statystykach aukcji nie widać nikogo poza Tobą. Wtedy kampania brandowa głównie przepisuje kliknięcia z wyniku bezpłatnego do płatnego. Nie musisz jej od razu wyłączać. Zrób test opisany niżej i zdecyduj na liczbach.
Czy konkurencja może licytować Twoją nazwę i jak to sprawdzić?
Tak, konkurencja może licytować Twoją nazwę jako słowo kluczowe. Zasady Google Ads nie ograniczają używania znaków towarowych jako słów kluczowych. Ograniczyć można użycie Twojej nazwy w tekście reklamy konkurenta, i to po skardze właściciela znaku. Kto licytuje, pokaże Ci raport „Statystyki aukcji”.
Co mówi prawo i co mówi Google
Trybunał Sprawiedliwości UE rozstrzygnął to w 2010 roku w sprawie Louis Vuitton przeciwko Google. Google nie narusza prawa znaków towarowych, pozwalając kupować słowa kluczowe odpowiadające znakom konkurentów. Reklamodawca nie może jednak wyświetlać reklam, z których przeciętny internauta nie ustali łatwo, od kogo pochodzi oferta.
W praktyce: konkurent może wyświetlać się na „studio pliszka”. Jeśli masz zarejestrowany znak towarowy, możesz złożyć skargę przez formularz „Zgłaszanie treści w Google” i ograniczyć użycie nazwy w tekście jego reklamy. Samego słowa kluczowego to nie blokuje. Nie traktuj tego jako porady prawnej: przy sporze o znak potrzebujesz prawnika.
Jak sprawdzić, kto się wyświetla na Twoją nazwę
Najprostszy sposób to raport „Statystyki aukcji” w kampanii brandowej. Pokazuje on, jak często reklama konkurenta wyświetlała się razem z Twoją i jak często była wyżej. Wskaźniki, które czytasz:
- Pokrywające się aukcje – jak często konkurent pojawiał się w tej samej aukcji co Ty.
- Współczynnik wyświetleń na wyższej pozycji – jak często był nad Tobą.
- Udział w wyświetleniach – jaką część możliwych wyświetleń zebrałeś sam.

Jedno zastrzeżenie: raport nie pokazuje statystyk, gdy Twój udział w wyświetleniach spada poniżej 10%. Na swojej nazwie powinieneś mieć udział bliski maksimum, więc jeśli tak nie jest, to już jest sygnał.
Bez kampanii brandowej raportu nie zobaczysz. Zostaje wpisanie nazwy w wyszukiwarkę na telefonie, w kilku porach dnia.
Jak ustawić kampanię brandową krok po kroku?
Kampanię brandową ustawiasz jako osobną kampanię w sieci wyszukiwania, z własnym budżetem i tylko słowami z nazwą firmy. Nazwę wykluczasz we wszystkich pozostałych kampaniach. Dzięki temu w raporcie od razu widzisz, ile kosztuje klient, który Cię zna, a ile ten, który dopiero Cię poznaje.
Krok 1: osobna kampania i osobny budżet
Nie dokładaj nazwy firmy do kampanii z frazami ogólnymi, bo tanie konwersje z brandu zaniżą średnią. Budżet ustaw tak, żeby kampania nie była ograniczona. Na zapytania o nazwę ruch zwykle jest mały i przewidywalny.
Krok 1: osobna kampania i osobny budżet
Nie dokładaj nazwy firmy do kampanii z frazami ogólnymi, bo tanie konwersje z brandu zaniżą średnią. Budżet ustaw tak, żeby kampania nie była ograniczona. Na zapytania o nazwę ruch zwykle jest mały i przewidywalny.
Krok 2: słowa kluczowe w jednym dopasowaniu
Trzymam się zasady: w jednej grupie reklam jeden typ dopasowania. Przy brandzie wystarczy dopasowanie do wyrażenia na samą nazwę i na nazwę z literówkami. Złapie „studio pliszka cennik” i „studio pliszka kraków” bez wpisywania każdej wersji. Jeśli chcesz oddzielić „opinie” albo „cennik”, zrób dla nich osobne grupy z innym tekstem reklamy.
Krok 3: strategia ustalania stawek
W tej kampanii używamy strategii: docelowy udział w wyświetleniach z wybraną opcją pierwszego wyniku u góry strony. Można też przetestować Maksmalizację liczby kliknięć w celu porówniania CPC.

Krok 4: reklama, która mówi więcej niż wynik bezpłatny
Nie powtarzaj w reklamie tego, co klient widzi pod spodem. Daj mu powód, żeby kliknął teraz: najbliższy wolny termin, cenę od, promocję, telefon. Rozszerzenia z linkami do cennika i kontaktu skracają mu drogę o jedno kliknięcie.
Krok 5: wykluczenie nazwy w pozostałych kampaniach
Dodaj nazwę firmy jako wykluczające słowo kluczowe w każdej kampanii poza brandową. Bez tego kampania na „fotograf ślubny kraków” w dopasowaniu przybliżonym potrafi wyświetlać się na „studio pliszka” i przypisywać sobie te konwersje. W Performance Max masz do tego osobne narzędzia, o nich niżej.
DARMOWY AUDYT
Nie chce Ci się w to wchodzić samemu?
Nie wiesz, ile w Twoim raporcie robi brand? Pokaż mi konto, a policzę koszt klienta z brandem i bez.
Chcę darmowy audytJak kampania brandowa zawyża wyniki całego konta?
Kampania brandowa zbiera tanie konwersje od ludzi, którzy już Cię znają. Gdy jej wynik wpada do jednej średniej z resztą konta, koszt leada i ROAS wyglądają dużo lepiej, niż wygląda pozyskanie nowego klienta. To najczęstszy sposób, w jaki raport z Google Ads ładnie wygląda, a firma nie widzi nowych klientów.
Rachunek na przykładowych liczbach
Załóżmy przykładową firmę usługową, która wydaje w Google Ads 3 000 zł miesięcznie i dostaje 100 zapytań z formularza.
- Raport dla całego konta: 3 000 zł / 100 zapytań = 30 zł za zapytanie.
- Kampania brandowa wydała 300 zł i przyniosła 60 zapytań: 300 zł / 60 = 5 zł za zapytanie.
- Reszta konta: 2 700 zł i 40 zapytań: 2 700 zł / 40 = 67,50 zł za zapytanie.
Ta sama firma, ten sam miesiąc. W raporcie 30 zł, a pozyskanie kogoś, kto Cię nie znał, kosztuje ponad dwa razy więcej.
Do tego brand nie jest w 100% przyrostowy. Jeśli jesteś na pozycji 1 i przyjmiesz średnią z badania Google, czyli 50%, to z 60 zapytań z brandu około 30 przyszłoby i tak. Koszt zapytania, którego bez reklamy by nie było, to 300 zł / 30 = 10 zł. Według testów Haus bez konkurencji w aukcji część przyrostowa bywa dużo mniejsza niż połowa. Nadal tanio. Brand broni się jako ochrona, tylko nie może udawać, że pozyskuje nowych klientów.
| Co liczysz | Wydatek | Zapytania | Koszt zapytania |
|---|---|---|---|
| Całe konto (raport) | 3 000 zł | 100 | 30 zł |
| Tylko brand | 300 zł | 60 | 5 zł |
| Tylko brand, część przyrostowa (50%) | 300 zł | 30 | 10 zł |
| Bez brandu | 2 700 zł | 40 | 67,50 zł |
To samo dzieje się w sklepie z ROAS. Brand z ROAS 20x podciąga średnią i zasłania kampanie, które są pod progiem opłacalności. Jak ten próg policzyć, rozpisałem we wpisie Jaki ROAS jest opłacalny.
Jeśli masz wrażenie, że reklama „działa w raporcie”, a telefon nie dzwoni, zacznij od rozbicia wyniku na brand i resztę. Więcej miejsc, w których gubią się zapytania, opisałem w tekście Reklama nie przynosi klientów? Znajdź, gdzie gubisz zapytania.
Kampania brandowa a Performance Max: kto zbiera ruch z Twojej nazwy?
Performance Max bez wykluczeń może wyświetlać się na zapytania z Twoją nazwą i przypisywać sobie te konwersje. Wtedy PMax wygląda świetnie, a w rzeczywistości zbiera klientów, którzy już Cię szukali. Rozwiązanie to kampania brandowa w sieci wyszukiwania plus wykluczenie marki albo słów z nazwą w PMax.
Google ma ustaloną kolejność. Słowo kluczowe w dopasowaniu ścisłym identyczne z zapytaniem ma pierwszeństwo przed identycznym tematem wyszukiwania w Performance Max. Te reguły nie dotyczą jednak reklam produktowych. Reklama produktowa z PMax może się wyświetlić obok Twojej reklamy tekstowej na tę samą nazwę.
Narzędzia, które masz do dyspozycji:
- Wykluczenia marek w PMax – działają w sieci wyszukiwania, w Zakupach i w wyszukiwarce YouTube. Jest opcja, żeby reklamy produktowe nadal pokazywały się na wykluczoną markę.
- Wykluczające słowa kluczowe w PMax – od 2025 roku Google dodał listy wykluczających słów kluczowych na poziomie kampanii i raport wyszukiwanych haseł. Gdy Twojej nazwy nie ma na liście marek, to najprostsza droga.
- Uwzględnienia marek w sieci wyszukiwania – ograniczają kampanię do zapytań związanych z wybranymi markami. Od maja 2025 nowe listy marek w kampaniach w sieci wyszukiwania wymagają włączenia AI Max.
Moim zdaniem w sklepie warto zostawić reklamy produktowe na brandzie, a tekstowe zebrać w kampanii brandowej. Klient, który wpisał nazwę sklepu i nazwę produktu, często chce zobaczyć cenę i zdjęcie. O tym, jak ułożyć kampanie w nowym sklepie, piszę we wpisie Jaka kampania Google Ads dla sklepu internetowego na start.
Jak sprawdzić, czy kampania brandowa daje coś ponad SEO?
Najprościej: wyłącz kampanię brandową na 4 tygodnie i porównaj łączne kliknięcia z zapytań o nazwę, płatne i bezpłatne, z 4 tygodniami przed testem. Jeśli łącznie spadło niewiele, brand dublował SEO. Jeśli spadło wyraźnie albo pojawił się konkurent, włączasz go z powrotem i wiesz, za co płacisz.
Test krok po kroku
- Sprawdź warunki. Nie rób testu w sezonie, w czasie promocji ani gdy zmieniasz stronę. Każda z tych rzeczy rusza ruch bardziej niż brand.
- Zapisz punkt wyjścia. W Search Console raport „Skuteczność” pokazuje kliknięcia, wyświetlenia i zapytania, które wpisywali ludzie. Odfiltruj zapytania z nazwą firmy. Dodaj kliknięcia z kampanii brandowej z Google Ads. To Twoja suma z 4 tygodni przed testem.
- Wyłącz kampanię na 4 tygodnie. Nic innego w koncie w tym czasie nie zmieniaj.
- Porównaj sumę. Kliknięcia z Search Console na zapytania z nazwą w czasie testu kontra suma płatnych i bezpłatnych sprzed testu. Do tego liczba zapytań z formularza i telefonów.
- Sprawdź, kto się pojawił. Wpisz swoją nazwę na telefonie kilka razy w tygodniu. Jeśli konkurent wszedł na Twoje miejsce, test właśnie odpowiedział.
eBay i Golden z Hortonem mieli grupy kontrolne. Ty zwykle nie masz, więc wynik traktuj jako kierunek, nie dowód. Spadek o kilka procent przy zmiennej sezonowości to szum.
Są sytuacje, że nie ma żadnego konkurenta bidującego na naszą markę. Wtedy warto odpuścić kampanię, aby nie przekłamywać wyników na koncie.
Najczęstsze pytania
Czy reklamować się na własną nazwę firmy w Google?
Tak, jeśli konkurent wyświetla się na Twoją nazwę, nie jesteś pierwszy w wynikach bezpłatnych albo chcesz pokazać promocję, której nie ma w wyniku bezpłatnym. Jeśli jesteś na pozycji 1 i nikt nie licytuje Twojej nazwy, zrób 4-tygodniowy test wyłączenia i zdecyduj na liczbach.
Czy konkurencja może używać mojej nazwy w Google Ads?
Jako słowa kluczowego tak, zasady Google tego nie ograniczają, a TSUE w 2010 roku potwierdził, że Google nie narusza przez to prawa znaków towarowych. W tekście reklamy konkurenta Twoją nazwę można ograniczyć po skardze właściciela znaku. Przy sporze prawnym potrzebujesz prawnika od znaków towarowych.
Ile kosztuje kampania brandowa?
Zwykle najmniej na całym koncie. Koszt zależy od tego, czy ktoś licytuje Twoją nazwę: bez konkurencji płacisz niewiele, z konkurentem w aukcji więcej. Dokładną kwotę zobaczysz po kilku tygodniach w raporcie kampanii.
Czy kampania brandowa obniża ruch z SEO?
Część kliknięć przechodzi z wyniku bezpłatnego na reklamę. Według badania Google przy pozycji 1 w wynikach bezpłatnych przyrostowa jest średnio połowa kliknięć z reklamy, a eBay zmierzył, że bez reklam wynik bezpłatny przejął 99,5% ruchu. Nowsze testy pokazują, że najwięcej zależy od tego, czy ktoś licytuje Twoją nazwę. Ile przechodzi u Ciebie, pokaże test wyłączenia.
Czy Performance Max wyświetla się na nazwę mojej firmy?
Może, jeśli nie ustawisz wykluczeń. Słowo w dopasowaniu ścisłym identyczne z zapytaniem ma pierwszeństwo przed PMax, ale reklamy produktowe mogą się wyświetlić obok. Wykluczenia marek albo wykluczające słowa kluczowe w PMax rozdzielają ruch z brandu od reszty.
Jak długo testować wyłączenie kampanii brandowej?
Moim zdaniem 4 tygodnie poza sezonem i bez innych zmian w koncie. Krócej łatwo pomylić z wahaniem z tygodnia na tydzień. Porównuj sumę kliknięć płatnych i bezpłatnych na zapytania z nazwą, a nie same kliknięcia z reklam.
Źródła
- Impact Of Ranking Of Organic Search Results On The Incrementality Of Search Ads – Google Research – 390 badań, przyrostowość według pozycji w wynikach bezpłatnych
- Consumer Heterogeneity and Paid Search Effectiveness – Blake, Nosko, Tadelis, Econometrica – test eBay, 99,5% ruchu przejęte przez wyniki bezpłatne
- The Effects of Search Advertising on Competitors: An Experiment Before a Merger – Golden, Horton, Management Science 2021 – wyłączenie reklam przez mało znaną platformę, konkurent na jej nazwie prawie nic nie zyskał
- Competitive Advertising on Brand Search: Traffic Stealing and Click Quality – Simonov, Hill, Marketing Science 2021 – Bing, ruch przejmowany przez konkurentów i szybkie powroty
- When Is Branded Search Worth the Investment? – Haus, 29.09.2025 – testy przyrostowości kampanii brandowych w Google, wpływ konkurencji
- Znaki towarowe – Zasady Google Ads – znaki jako słowa kluczowe i w tekście reklamy, skargi
- Google France v Louis Vuitton, komunikat prasowy nr 32/10 – TSUE – wyrok z 23.03.2010 o słowach kluczowych i znakach towarowych
- Statystyki aukcji – Pomoc Google Ads – wskaźniki raportu, próg 10% udziału w wyświetleniach
- Priorytety grup reklam i grup plików – Pomoc Google Ads – dopasowanie ścisłe a Performance Max, wyjątek reklam produktowych
- Wykluczenia marek w Performance Max i w sieci wyszukiwania – Pomoc Google Ads – zasięg wykluczeń, przeniesienie do AI Max
- Uwzględnienia marek w kampaniach w sieci wyszukiwania – Pomoc Google Ads – ograniczenie kampanii do zapytań o wybrane marki
- Więcej widoczności i kontroli w Performance Max – Pomoc Google Ads – wykluczające słowa kluczowe i raport wyszukiwanych haseł w PMax
- Raport Skuteczność – Pomoc Search Console – kliknięcia i zapytania z wyników bezpłatnych




