Nie mam zespołu. Nie mam działu sprzedaży. Nie mam bota, który odpowiada na maile. Mam 7 lat doświadczenia, certyfikat Partnera Google i przekonanie, że lepiej obsłużyć 11 firm porządnie niż 50 byle jak.
Sam pracowałem w agencji. Klientów było tylu, że nie pamiętałem, czyje konto właśnie otwieram — a na spotkaniach zamiast rozmawiać o wynikach, dosprzedawałem usługi, których nikt nie potrzebował. Odszedłem.
Pierwszym klientem na swoim było Wellcome-Home, kampanie na najem mieszkań w Katowicach — i to przy nich zrozumiałem, że żadna optymalizacja nie zastąpi tego, że klient wie, co się dzieje z jego pieniędzmi.
Pracuję z małymi i średnimi firmami, które mają dość przepalania budżetu w agencjach, gdzie nikt nie wie, co robi. Jeśli szukasz kogoś, kto powie Ci prosto w oczy „ta kampania nie działa, wywalamy i robimy inaczej” — to jestem ja.